Tagi
statystyka Miki - moje wyprawy na przestrzeni dziejów
button stats bikestats.pl
Kategorie: Wszystkie | BICYKLISTYCZNIE | CYCLECHIC | DODATEK | PIESZO | ZWIDY ZBAZGROTANE
RSS

BICYKLISTYCZNIE

niedziela, 17 stycznia 2010

01.05.2009. Z wycieczki rowerowej na trasie Łódź-Humin-Kampinos-Modlin-Sochaczew.

1

Ślad po Wielkiej Wojnie 1914-1918. Pomnik wybudowany w okresie międzywojennym w miejscu pochówku żołnierzy armii niemieckiej i rosyjskiej poległych w walkach w Huminie i okolicy. Pochowano tu także żołnierzy Wehrmachtu poległych w 1939 roku.

3

Tabliczka nagrobna. Ochotnik-freiwilliger P. Buchwald 4.K.R.J.R.226  21.01.1915 roku.

4

Cmentarze wojenne takie jak ten w Huminie kryją w sobie także i polskie ofiary wojny - Polaków wcielonych do armii zaborczych, którzy walczyli za obcych cesarzy stając do walki brat przeciw bratu.

W obu armiach walczyło wielu Polaków. Nie ominęła ich tragedia wszystkich Polaków, którzy w czasie I Wojny Światowej zmuszeni zostali do służby w szeregach zaborczych armii i bratobójczej walki. Podczas wielomiesięcznych walk żołnierze obu stron walczących nad Bzurą i Rawką wychodząc z okopów po wodę krzyczeli po polsku, żeby do nich nie strzelać. Kronikarz tamtych czasów tak opisywał Boże Narodzenie w 1914 roku w okopach nad Bzurą i Rawką: "O Gwiazdka! (...) Bóg się rodzi! Przełamali się struclą białą polskie wojaki, wzięli się do śledzia, zakąsili razowym chlebem, potem podzielono pierniki i orzechy, dopiero potem Piotrek Sadzon, (...) zanucił wzruszony:
- Bóg się rodzi...
I o dziwo! Po chwili od okopów wrażych chór silnych głosów podchwycił słowa pieśni i oba okopy rozbrzmiewały pieśnią prastarą...
- A słowo ciałem się stało
i mieszkało między nami!"
  (jazlowiak)

Cytat pochodzi z forum odkrywca-online.com gdzie znalazłem ciekawy post jazlowiaka, w którym opisuje on zmagania wojenne na Ziemi Skierniewickiej.   Czytaj także.

***

Inna ciekawostka, współczesna tym razem, to niekonwencjonalnie ozdobiona ściana drewnianego domu wiejskiego w Huminie lub bliskiej okolicy przy drodze w kierunku Bolimowa.

5

6

O wsi Humin ciekawa strona w sieci.

***

...i na koniec kolaż z kolarzami z linkiem do notki z 1 maja 2009.

sobota, 26 grudnia 2009

W drodze do Bagdadu  (08.05.2009) zatrzymywałem się wielokrotnie.  Oto na brzegu lasu przy drodze 263 w okolicy wsi Nowiny Brdowskie zobaczyłem obelisk ze sterczącymi na cokole dwiema stalowymi rurami. Oczywiście krótki postój. Rower pozostawiam oparty o drzewo i podchodzę do obelisku. Odczytuję napis na tablicy:

1

"W TYM MIEJSCU W DNIU 29.4.1863 R.

POLEGŁ W WALCE O WOLNOŚĆ POLSKI

DOWÓDCA PUŁK.

JOUNG DE BLANKENHEIM

Z TOWARZYSZAMI.

W 95 rocznicę 29.4.1958 roku

ich bohaterskiej śmierci

obywatele Brdowa.

Społeczny komitet obchodów

95 rocznicy bitwy pod Brdowem"

 

2

 Pułkownik Leo Junck (Young) de Blankenheim

W dniu 26 kwietnia 1863 roku połączone oddziały de Blankenheima, Solnickiego, Sejfryda i Oborskiego w sile około 1000 powstańców odnoszą zwycięstwo w bitwie przeciw 700 żołnierzom piechoty i jazdy rosyjskiej pod dowództwem majora Nielidowa. Dzień 29 kwietnia 1863 roku okazuje się być pechowym dla partii de Blankenheima. W bitwie w Nowinach Brdowskich ginie 50 powstańców, a 68 jest rannych. Na polu bitwy ginie też de Blankenheim i jego zastępca Wasilewski. Moskale mszczą się na zwłokach de Blankenheima pozbawiając je rąk. 

*

Wsiadam na rower. Przede mną Babiak i Sompolno. W Babiaku jest sporo ciekawych miejsc do obejrzenia, ale z braku czasu hamuję przy bramie miejscowego cmentarza rz.-kat., który znajduje się bezpośrednio przy trasie przejazdu przez tę miejscowość. Nad parterowymi nagrobkami góruje grobowiec Rodziny Słubickich

http://www.nienaltowski.net/HerbowniPrus.htm

 pieczętujących się herbem Prus ( Półtora Krzyża, Turzyna, Wiskawa, Wiszczała )

www.nienaltowski.net/HerbowniPrus.htm

2

 

4

"śp HENRYK RADOSŁAW SLUBICKI

WŁAŚCICIEL MAJĄTKU OZORZYN-BABIAK. OFIARODAWCA PIĘCIU WŁÓK ZIEMI NA SZKOŁE ROLNICZĄ.

ZMARŁ DN. 12 MARCA 1919 R. PRZEŻYWSZY LAT 65.

PROSI UCZNIÓW SZKOŁY ROLNICZEJ I WSZYSTKICH ZWIEDZAJĄCYCH TO MIEJSCE O WESTCHNIENIE DO BOGA."

Jako zwiedzający spełniłem prośbę zmarłego dziedzica.

Prus-Słubicki był także fundatorem miejscowego kościoła parafialnego. 

5

Ledwie opuściłem Babiak, po lewej stronie drogi moją uwagę zwróciła kępa starodrzewu. -Oho, pewnikiem dwór jakowyś. I nie pomyliłem się. Kamienny mur, brama, a w głębi ozorzyński dwór Słubickich. Ostatnimi przed II WŚ dzierżawcami majątku w Ozorzynie byli Jan N. Kostanecki i jego żona Michalina z Dobrowolskich. O ich synach, Kazimierzu Telesforze, Stanisławie i Antonim czytaj w wikipedii.

 

6

7

Więcej o dworze w Ozorzynie i ludziach z nim związanych patrz także tutaj. Ozorzyn, wojew. wielkopolskie, pow. kolski, gmina Babiak.

...i jeszcze pocztówka z Sompolna.

Na rynku wielka kula (ziemska?) z herbem miasta.

*

Do Wenecji, Paryża i Bagdadu  jeszcze szmat drogi..

(08.05.2009)

wtorek, 17 listopada 2009
środa, 11 listopada 2009

                                   

 Łódź, Arturówek 11.11.2009

1

Tegoroczne Święto Niepodległości Polski upłynęło w jesiennym mroku nisko zawieszonych chmur i całodziennej mżawce. Tradycyjnie w Arturówku odbył się rowerowy Wyścig Niepodległości. Była to już piętnasta edycja zawodów. W zawodach może wziąć udział każdy kto potrafi złapać równowagę na rowerze i obracać korbami, aby pojazd wprawić w ruch.

2

Na start stawili sie ci najbardziej zwariowani na punkcie roweru. Zawodniczka z numerem startowym 153 dzielnie pokonała całą pętlę przewidzianą dla swojej kategorii wiekowej. Kto wie, może ta dziewczynka, jeśli nie straci rowerowego bakcyla, w przyszłości będzie dawać nam tak samo dużo radości ze sportowych osiagnięć jak Maja Włoszczowska i jej nie mniej świetne koleżanki?

3

Chłopaki też nie pękają.

4

Silna ekipa ze Strykowa.

5

Ktoś z cyklomaniaczych orgów.

Na wyścigu zjawiłem się jako widz z zamiarem ostrego focenia, a skończyło się na kilkunastu fotach z powodu padnięcia akumulatorków zasilających cyfraka. Zaparkowałem na "kaloryferze' i pieszo przeszedłem na miejsce bazy WN. Las pokryty dywanem liści, a pod nimi rozmiękła i śliska ziemia. Tak więc w wielu miejscach na trasie zalegało zdradliwe błoto przemieszane z bukowym listowiem co z pewnością dawało się we znaki na zakrętach. Poniewaz focić nie mogłem, a impreza nieco się ślimaczyła nie czekałem na start wyścigowej starszyzny i wróciłem do domu. Komórką zarejestrowałem krótką scenkę z wyścigu. Jakość kiepska, ale i pogoda też taka była ;-)

 

 

czwartek, 05 listopada 2009

Duch Roweru  pojawił się w Łodzi przy ul. Srebrzyńskiej 1.

W tym miejscu, jadący rowerem Marciusz Moroń został śmiertelnie potrącony przez samochód. Rowerzysta zmarł w szpitalu. W dniu 2 listopada 2009 rowerzyści związani z łódzką Masą Krytyczną ustawili Ducha Roweru w miejscu tragicznego wypadku.

.

.

.

niedziela, 01 listopada 2009

Sobota 31.10.2009. Start: Al.Włókniarzy/Drewnowska. O godzinie 10 rozglądam się za Wujkiem na Zielonej Meridzie, a wujek samo_bro na szczycie górki saneczkowo-rowerowej. Kiedy już Wujek pokona sygnalizację na ścieżce rowerowej dajemy w pedał i jedziemy ku zagubionym pośrod lasów i pól wojennym cmentarzom z okresu  Bitwy o Łódź  i podobnym zapomnianym miejscom.

***

Cmentarz wojenny. Rszew/Żabiczki.

1

2

3

4

5

6

***

Bechcice. Cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich.

7

8

9

10

11

12

***

Wysieradz. Cmentarz ewangelicki z kilkoma nagrobkami. 

13

14

15

***

Wymysłów Francuski. Cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich poległych w Bitwie o Łódź w 1914 roku.

16

17

18

19

20

21

***

Resztki cmentarza ewangelickiego. Janowice (Las Pobłociszewskich).

 

22

***

Porszewice. Na tym cmentarzu ocalał tylko ten nagrobek. Spoczywa tu żołnierz armii niemieckiej, Paul Lindler (?). Zginął w krwawej Bitwie pod Łodzią  2.12.1914 roku.

23

24

Wiecej fotografii : w albumie velomana

 

piątek, 30 października 2009

...da się to zrobić ?

Według mnie tak, ale tylko od urzędników ZDiT zależy czy  Aleja Pamięci Ofiar Litzmannstadt Getto stanie się bezpiecznym łącznikiem w obu kierunkach, z przedłużoną w tym roku ścieżką rowerową wzdłuż ulicy Inflanckiej stanowiącą odnogę ścieżki "Strykowska". Wystarczy, a by w realu pojawiła się pod znakiem zakazu ruchu mała tabliczka o treści jak na foto powyżej.

środa, 28 października 2009

...z dedykacją dla ciekawskiego cyklisty :)

sobota, 24 października 2009

24 października 2009. Senna sobota z mżawką. Miałem wybrać się na odsłoniecie pomnika Misia Uszatka przy ul. Piotrkowskiej 87, ale za poźno wstałem z wyra. Pomnik obejrzę wieczorem. Pozostało mi krótkie włóczęgostwo rowerowe po Lesie Łagiewnickim i okolicy. 

Łódź, ul. Książka

1

2

2, 3       Powrót leśną , bardzo mokrą ulicą Żuczą.

Oponom Agatki błoto nie jest straszne. Schwalbe CX PRO !

poniedziałek, 19 października 2009

Niedziela,18.10.2009. Jeździec Alheko pojawił się na Placu Słonecznym o godzinie 10 a.m. Jego HASA odnowiony. Nowa kaseta, łańcuch, zatrzaski i opony. Moja Agatka ( Giant FCR 3T ) natomiast przeszła jedynie drobną naprawę, tj. zaklejenie dziury w dętce przedniego koła i przesmarowanie łańcucha, a więc kosmetyka. Patrząc na grubaśne opony HASA i porównując je z agatkowymi przełajówkami Schwalbe nie za bardzo widziałem nas na terenowej trasie maratonu mtb,  a jednak pojechaliśmy. Z Arturówka zaczęliśmy właściwą trasę. Po dywanie mokrych liści przez Las Łagiewnicki w kierunku jarów w okolicy wsi Modrzew. Poślizg na kocich łbach leśnej drogi i fik przez kierę. Zryw na nogi i kontrola stanu roweru. Wszystko OK. Jedziemy dalej. Przed nami wzgórze w Kiełminie, zjazd piaszczystą drogą do Dobra Nowiny i hyc przez Strykowską. Prowadził Alheko, który startował w Mazovii. W lesie janinowskim postój na picie i zaraz start przez las droga do Grzmiącej...i dalej i dalej, aż wreszcie zamknęliśmy pętlę  na "kaloryferze" przy Wycieczkowej. Agatka trochę się wytrzęsła, ale dzielnie przejechała całą trasę nie lękając się piachu, kałuż , błota i kamieni. 63 km.

1

2

3

4

5

 Terenem łódzkiej edycji Mazovii jest Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15