staahoo

Wpisy

  • niedziela, 24 lipca 2011
  • wtorek, 19 lipca 2011
    • Gorąco było...

      Z niedzieli 17-07-2011

      Wydawałoby się, że niedzielnym wczesnym rankiem ruch na DK 14  z Łodzi do Łowicza będzie znikomy. Zapowiedź ładnej pogody sprawiła, że działkowicze ruszyli masowo na swoje poletka. Początkowo miałem zamiar jechać DK14 wprost do Łowicza, ale przy wjeździe do Głowna skręciłem do miasta. Tam w ul. Bielawską i jadąc dobrym asfaltem dotarłem do Bielaw. Na cmentarzu w Bielawach, gdzie znajduje się kwatera z grobami żołnierzy polskich poległych podczas Bitwy nad Bzurą spotkałem szosowca z Sochaczewa. Chwilę porozmawialiśmy o rowerach i żołnierskich mogiłach z I i II wojny światowej rozsianych w tych okolicach.

      Pozdrowienia dla kolegi z Sochaczewa !

      Popychany wiatrem, jadąc przez Walewice i Sobotę  znalazłem się  

       

      w Bąkowie Dolnym. Wieś uporządkowana jednak i tu trafilem na opuszczone siedlisko. Drewniany dom z uchylonymi drzwiami. W środku rupiecie po ostatnim jego mieszkańcu.

      Studnia prawie jak z obrazów Malczewskiego, tylko brak przy niej dziewczyny.

      Kościół pw św. Mikołaja  w Bąkowie Górnym.

       

      Między Bąkowem Dolnym i Górnym...

      Kapliczka przydrożna z figurą św. Jana Nepomucena. Tu ubrany w uszyte na miarę piękne ubranie. Czeski męczennik wrósł w polski pejzaż.

      Maurzyce koło Łowicza. Słynny most na Słudwi projektu profesora Bryły.

      Rzeka Słudwia w Maurzycach.

      Sochaczew. Bardzo blisko ronda i wjazdu na drogę nr 50 w kierunku Grójca.  W Warszawie ograniczenia, a ja skręciłem w droge nr 705 w kierunku Skierniewic.

      W Bolimowskiej Wsi.

      Rzeka Rawka w Bolimowskiej Wsi.

      Jeszcze raz Rawka.

      Skierniewice, ul. Piłsudskiego. Pałac Ślubów uróżowiony za unijne pieniądze.

       W Pszczonów, kościół pw św. Doroty Dziewicy i Męczenniczki

      "Tu spoczywa Waleryja KOLISKO urodzona dnia 25 VIII 1769 umarła 13 I 1832"

      Między Łyszkowicami i Głownem budowa odcinka autostrady A-2 w różnym stopniu zaawansowania. Chińczycy z Łyszkowic wyjechali, chociaż nie...jednego spotkałem. Szedł powoli ze spuszczoną głową. Wstydził się??? 

      Od Głowna do Bratoszewic jechałem po wiatr. Przy wjeździe do Strykowa zamiast jechać przez miasto wybrałem wariant w stronę autostrady. Było dalej i bardzo gorąco. Za Strykowem przez Dobrą-Nowiny i Moskule do Modrzewia. Tu zrobiłem popas. Do domu przez Chełmy pozostało tylko ok. 7 km. Głód, głód. W Modrzewiaku musiałem się posilić.

      Dystans 201 km.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Gorąco było...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 lipca 2011 19:52
  • niedziela, 10 lipca 2011
    • Z medalem w kieszeni

      Sobota 09-07-2011.

      DK 1 do Włocławka po odbiór pamiątkowych medali z kwalifikacji do BB-T 2011.

      Medale lądują w tylnej kieszeni koszulki. Do Łodzi wracam okrężną drogą.

      Teraz po moście Marszałka Śmigłego-Rydza na prawy brzeg Wisły. W Szpetalu skręcam na drogę prowadzącą przez Dobrzyń nad Wisłą do Płocka.

      Szpiegowo, sympatyczna miejscowość. Poza jednym szpiegiem w kasku innych nie napotkałem.., a może tam tylko "śpiochy" ???

       Przy drodze 562 w zaroślach miga mi wysoki kamienny pomnik. Zawracam. Krzaki nieco wykarczowane więc jest troche widoczny z jezdni.

      Napis na pomniku: " ŚP Wacława SIERAKOWSKIEGO właściciela dóbr Więsławice zmarłego 26 sierpnia 1870 roku stroskana matka prosi o westchnienie" 

       

      Rokicie. Kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła został wzniesiony na początku XIII wieku. "Kobyli kościół" w Rokiciu to na Mazowszu najstarsza świątynia w stylu romańskim wzniesiona z cegły. Kościół posadowiony jest wzgórzu, w pobliżu cmentarz częściowo na skarpie nadwiślanej.

       Widok na Wisłę ze wzgórza we wsi Rokicie.

      W Marinie Murzynowo wrzuciłem na ruszt porcję halibuta.

      Płock. Most im. Legionów Marszałka Józefa Piłsudskiego.

      Coraz bliżej do domu. 7 Orłów ;-)

      W Orłowie krótki cyklogrobbing. Kaplica-grobowiec Hipolita Szypowskiego.

      Cmentarz w Orłowie. Na tylnej ścianie budowli mało widoczna i mocno zardzewiała tabliczka z napisem:

      "Hipolit Szypowski, oficer wojsk polskich. Żył lat 86 + d. 11 marca 1875 r."

      Hipolit Szypowski był jednym z najwierniejszych oficerow Cesarza Francuzów. Był przy NB podczas jego ostatnich 100 dni. Wnętrze kaplicy niedostepne. Prawdopodobnie nadal jest w niej rupieciarnia.

      *

      Dystans: 276 km

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Z medalem w kieszeni”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 lipca 2011 20:44

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl statystyka