staahoo

Wpisy

  • sobota, 26 grudnia 2009
    • W drodze do Bagdadu

      W drodze do Bagdadu  (08.05.2009) zatrzymywałem się wielokrotnie.  Oto na brzegu lasu przy drodze 263 w okolicy wsi Nowiny Brdowskie zobaczyłem obelisk ze sterczącymi na cokole dwiema stalowymi rurami. Oczywiście krótki postój. Rower pozostawiam oparty o drzewo i podchodzę do obelisku. Odczytuję napis na tablicy:

      1

      "W TYM MIEJSCU W DNIU 29.4.1863 R.

      POLEGŁ W WALCE O WOLNOŚĆ POLSKI

      DOWÓDCA PUŁK.

      JOUNG DE BLANKENHEIM

      Z TOWARZYSZAMI.

      W 95 rocznicę 29.4.1958 roku

      ich bohaterskiej śmierci

      obywatele Brdowa.

      Społeczny komitet obchodów

      95 rocznicy bitwy pod Brdowem"

       

      2

       Pułkownik Leo Junck (Young) de Blankenheim

      W dniu 26 kwietnia 1863 roku połączone oddziały de Blankenheima, Solnickiego, Sejfryda i Oborskiego w sile około 1000 powstańców odnoszą zwycięstwo w bitwie przeciw 700 żołnierzom piechoty i jazdy rosyjskiej pod dowództwem majora Nielidowa. Dzień 29 kwietnia 1863 roku okazuje się być pechowym dla partii de Blankenheima. W bitwie w Nowinach Brdowskich ginie 50 powstańców, a 68 jest rannych. Na polu bitwy ginie też de Blankenheim i jego zastępca Wasilewski. Moskale mszczą się na zwłokach de Blankenheima pozbawiając je rąk. 

      *

      Wsiadam na rower. Przede mną Babiak i Sompolno. W Babiaku jest sporo ciekawych miejsc do obejrzenia, ale z braku czasu hamuję przy bramie miejscowego cmentarza rz.-kat., który znajduje się bezpośrednio przy trasie przejazdu przez tę miejscowość. Nad parterowymi nagrobkami góruje grobowiec Rodziny Słubickich

      http://www.nienaltowski.net/HerbowniPrus.htm

       pieczętujących się herbem Prus ( Półtora Krzyża, Turzyna, Wiskawa, Wiszczała )

      www.nienaltowski.net/HerbowniPrus.htm

      2

       

      4

      "ś†p HENRYK RADOSŁAW SLUBICKI

      WŁAŚCICIEL MAJĄTKU OZORZYN-BABIAK. OFIARODAWCA PIĘCIU WŁÓK ZIEMI NA SZKOŁE ROLNICZĄ.

      ZMARŁ DN. 12 MARCA 1919 R. PRZEŻYWSZY LAT 65.

      PROSI UCZNIÓW SZKOŁY ROLNICZEJ I WSZYSTKICH ZWIEDZAJĄCYCH TO MIEJSCE O WESTCHNIENIE DO BOGA."

      Jako zwiedzający spełniłem prośbę zmarłego dziedzica.

      Prus-Słubicki był także fundatorem miejscowego kościoła parafialnego. 

      5

      Ledwie opuściłem Babiak, po lewej stronie drogi moją uwagę zwróciła kępa starodrzewu. -Oho, pewnikiem dwór jakowyś. I nie pomyliłem się. Kamienny mur, brama, a w głębi ozorzyński dwór Słubickich. Ostatnimi przed II WŚ dzierżawcami majątku w Ozorzynie byli Jan N. Kostanecki i jego żona Michalina z Dobrowolskich. O ich synach, Kazimierzu Telesforze, Stanisławie i Antonim czytaj w wikipedii.

       

      6

      7

      Więcej o dworze w Ozorzynie i ludziach z nim związanych patrz także tutaj. Ozorzyn, wojew. wielkopolskie, pow. kolski, gmina Babiak.

      ...i jeszcze pocztówka z Sompolna.

      Na rynku wielka kula (ziemska?) z herbem miasta.

      *

      Do Wenecji, Paryża i Bagdadu  jeszcze szmat drogi..

      (08.05.2009)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (21) Pokaż komentarze do wpisu „W drodze do Bagdadu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      sobota, 26 grudnia 2009 00:23
  • środa, 16 grudnia 2009
    • Na skraju lasu

      Na skraju Lasu Łagiewnickiego, w pobliżu źródeł rzeki Bzury znajduje się nagrobek żołnierzy armii niemieckiej. Łatwo tam trafić idąc ulicą Działka lub jadąc rowerem, albo odpychając się kijami w stronę lasu i dalej w prawo, ścieżką wzdłuż ściany lasu. Po przeciwnej stronie ścieżki przy której znajduje się głaz-nagrobek jest prywatna działka. Na jej terenie zachowały się fundamenty willi, która ponoć nosiła nazwę "Grabówka". Mieścił się tam sztab wojska niemieckiego. Willę w 1914 roku ostrzelał i zbombardował zwiadowczy samolot rosyjski.  Wtedy to zginęli owi żołnierze. Szczątki poległych ekshumowano. Tyle informacji rozrzuconych w sieci udało mi się znaleźć na temat tego miejsca i zdarzenia z przeszłości.

      1

      2

      Furchtlos und trew

      Walter Buchholtz Untffz. d. res. v. Stab. d. II Abt. 
       Moritz Jakob 
      Oswald Gierczynski  Kannoniere d. 5 Batt. 
       1. Kurhess  Feld. Art. Regt. [...?...] 11
      Albin Oschmann   Musketier d. 6 Komp.
      Friedrich Rudloff   Musketier d. 8 Komp. 1.Oberels[p?] Inf.Regt.Nr 167
      + 22 Novbr. 1914

       

       


       

      3

      4

      Z wycieczki pieszo-rowerowo-kijkowej po Lesie Łagiewnickim w listopadzie 2009.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Na skraju lasu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      środa, 16 grudnia 2009 00:27
  • środa, 09 grudnia 2009
    • Oni jeżdżą, a ja...

      ...a ja pieszo i wodzę za nimi smętnym wzrokiem....

      1

      Idąc w kierunku Pietryny ulicą Rewolucji 1905 roku (d.Południowa) zadarłem głowę i co zobaczyłem? Coś znajomego..

      ...a na Piotrkowskiej już ciemno. Czasem w mroku pojawi się stroboskopia rowerowej lampki.

      Na chwilę wpadłem do sklepu rowerowego "Borsuka" mieszczącego się wgłębi jednego z podwórek. Wymacałem tam całkiem fajny rowerowy ciuch w sam raz na jesienne i zimowe chłody. Może kupię...

      2

      Rikszą raczej nie chciałbym pedałować, no chyba, że pojawi się taki przymus...

      3

      W przekroku nad ramą, na baczność stała Ona-nieznana cyklistka. Czekała cierpliwie na zmianę świateł. O, teraz widzę, że Jej rowerek to szosówka. Zanim ruszyła przemknął obok niej kurier rowerowy z pomarańczową torbą na plecach.

      4

      Kurier zatrzymał się kilkadziesiąt metrow za "Magdą"...

      5

      ...i zaczął studiować plan Łodzi.

      Z dwojga złego, riksza vs kurierka, wolałbym to ostatnie, tylko czy są tacy starzy kurierzy???

      No, dobra, teraz patrzę w lewo i kogo widzę? Nikogo znajomego. Od strony Placu Wolności ...

      6

      ...zbliża się lansior w żółtym kubraczku zapatrzony w ekran komórki.

      Ziewnąłem i poczłapałem na Plac Wolności. Busem wróciłem w otchłań Radogoszcza. "Otchłań Radogoszcza", podoba mi się to określenie. Zapożyczyłem je od internautki o nicku przyslowie...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Oni jeżdżą, a ja...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      środa, 09 grudnia 2009 01:14

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl statystyka