staahoo

Wpisy

  • niedziela, 30 listopada 2008
  • wtorek, 25 listopada 2008
  • niedziela, 23 listopada 2008
  • wtorek, 11 listopada 2008
    • Bicyklistyczny Dzień Niepodległości

      11 listopada 2008.

      Nie mam pojęcia czy Naczelnik Piłsudski jeździł rowerem, ale wiem, że wczoraj byliśmy blisko Gajewnik k/ Zduńskiej Woli, w których odbyła się inscenizacja historyczna w związku dziewięćdziesiątą rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę. Gdybyśmy wiedzieli wcześniej o tej imprezie to pewnikiem zbłądzilibyśmy tam rowerowo.

      Po raz  XIV błysną szprychy w terenowym Wyścigu Niepodległości w Arturówku. 

      *

      Natomiast Alheko, Kristofer i ja, błyskaliśmy szprychami na trasie przez Piątek do Soboty. Wietrznie było, ale sympatycznie bo słonecznie. W Białej uroczystości rocznicowe. Strażacy i kręcący się przed kościołem ułan na koniu. Malowniczy widok. Trochę dalej, przed pamiątkową tablicą z podobizną Józefa Piłsudskiego uczniowie pełniący wartę.

      Pognaliśmy w stronę Piątku. Szybko było. Kristofer czmychnął do przodu i czekał na nas w rynku piątkowskim. Dobrze kręcił. Potem też szybko z bocznym wiatrem w kierunku Bielaw i trochę z wiatrem do Soboty przez Walewice. Tam minęliśmy stojących na wiecznej warcie drewnianych żołnierzy wrześniowych.

      W Sobocie oblecieliśmy miejscowe zabytki, a ja dodatkowo gorzelnię, też zabytkową. Nastapił odwrót. Pod wiatr do samej Łodzi. W Waliszewie grzecznie pożegnał się Kristofer, aby dotrzeć do domu przed zmrokiem. 

      108 km.   Foto.                              

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Bicyklistyczny Dzień Niepodległości”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 listopada 2008 00:42
  • poniedziałek, 10 listopada 2008
    • Pamiętajcie o...

       

      ...biletach ! 

       

      9 listopada 2008. W szponach Warty i Widawki czyli bradzo pobieżnie po parku krajobrazowym międzyrzecza tych dwóch rzek. Godzina 08:20 wskakuję na Agatkę i śmigam do Zgierza. Wpadam w ostatniej chwili na dworzec kolejowy. Z Sylwią ładujemy się do pociągu. Wysiadka na Łodzi Kaliskiej. Zakup biletów. Zjawia się Alheko i wszyscy pędzimy na peron.

      Co tym sądzisz?

      1

      Dlatego kupiliśmy bilety

      Eureka!

      2

      Widzę, widzę, oto One:  Warta i Widawka !

      Warta w Strońsku

      3

      Nad Wartą w Strońsku

      Wyląduje na oziminie

      4

      Oj, leci lotniarz leci!

      Dwór w Pstrokoniach

      5

      Dwór w Pstrokoniach

      Mosta na Warcie w okolicach Jeziorka

      6

      Most na Warcie w okolicy wsi Jeziorko.

      Szutrową drogą dotarliśmy nad Wartę przez Pstrokonie i Jeziorko.

      Warta jesienią

      7

      Krasnobikerzy

      8

      W Burzeninie

      9

      Kościół w Burzeninie

      W Widawie

      10

      Widawa. Wieża kościoła św. Marcina. Budowli starej, zapomnianej i niszczejącej.

      W Widawie zaliczyliśmy dwa kościoły, cmentarz, dworzec PKS, tameczny bar i dziuplę. Pogadaliśmy też z Józefem, miejscowym kolarzem, jak się nam zaprezentował. Fajnie opowiadał, ale zaniepokoiło mnie jego zapytanie o niejakiego Heńka T. z Bałut, którego powinienem znać jako mieszkaniec słynnej dzielnicy łódzkiej. Tajemniczy Heniek T. prześladuje mnie od dziewięciu lat, kiedy to po raz pierwszy zapytano mnie o niego pod sklepem koło Gierłoży. Wtedy rozmówca przywołał spotkanie z Heńkiem w roku 1964. Hmmm....

      DiogenesPies, a znasz ty Heńka z Bałut?

      Cyklodrzewie

      11

      Zadziuplona po widawsku.

      To ja

      12

      Cóż, lubię poswawolić na drążku..

      Nad Widawką

      13

      Widawka, dzika i ładna rzeczka.

      Rzeka Widawka

      14

      Prawie pełnia. Księżyc w Widawce.

      Ciemno wszędzie...

      15

      W drodze do Chociwia. Dwa światła, księżycowe i migotliwy płomień znicza.

      peron 1,2,3....

      16

      Aaaaa, wilkołaczący Alheko !!!!!

      Stacja

      17

      To z tej stacji zagubionej w ciemnościach ruszyliśmy w powrotną drogę. Konduktor okazał się być zagorzałym kolarzem, jak zreszta prawie wszyscy, z ktorymi rozmawialismy na trasie.  

      Zamiast na głównym dworcu w Zduńskiej, przez pomyłkę wysiedliśmy w Karsznicach i trzeba było ostro dać w pedał na właściwy dworzec, gdzie spożyliśmy wystawną kolację w kultowej jadłodajni dworcowej. Duch gastronomii PRL unosil się wraz ze swądem smażonych frytek.

      Znowu w pociągu

      18

      Powrót. Wszystko się rozmazywało, tak szybko jechał pociąg.

      *

      Z Łodzi Kaliskiej do domów, wrrrr, drogą rowerową Alei Włókniarzy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Pamiętajcie o...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 listopada 2008 19:59
  • poniedziałek, 03 listopada 2008
    • CykloZaduszki

       ..we mgle

       

      2 listopada 2008.  Mgła, dużo mgły i od czasu do czasu silne przebłyski promieni słonecznych.

      Zamglony poranek na Radogoszczu-Wschodzie

      1

      Zgodnie z propozycją Sylwii pojechaliśmy na żołnierskie mogiły z I wojny światowej. "Schlacht bei Lodz", Rzeź pod Łodzią wyprawiły sobie armie rosyjska i niemiecka. Na polach bitewnych starło się siedemset tysięcy żołnierzy obu armii. Śmierć poniosło dwieście tysięcy żołnierzy. Niemcy i Rosjanie, a wśród nich wielu Polaków wcielonych do armii naszych zaborców i żołnierzy innych narodowości. Pozostały po nich cmentarze wojenne, ale wiekszość ofiar rzezi spoczywa w bezimiennych mogiłach bądź okopach, tam gdzie dosięgła ich kula wroga. Takich miejsc jest w okolicach Łodzi wiele, podobnie jak w całej Polsce

      *

      Pojechaliśmy w trzy rowery, bowiem dołączył do nas, jak zwykle w świetnej formie Aard na gasnącym z wyczerpania Schwinnie. Spotkaliśmy się na gwiaździstym skrzyżowaniu dróg w Nowosolnej i pognaliśmy do Wiączynia.

      Wiaczyń/Łódź, ul. Malownicza. Cmentarz ewangelicki.

      2

      Brama do starego cmentarza ewangelickiego na granicy Wiączynia i Łodzi (ul. Malownicza).

      2

      3

      3

      4

      Pamięci żołnierzy rosyjskich...

      5

      Pamięci żołnierzy armii carskiej ....

      Pamięci żołnierzy niemieckich

      6

      ...i żołnierzy armii niemieckiej na cmentarzu wojennym z w lesie wiączyńskim.

      Fundatorzy

      In Ehrfurcht Gewidmet von der Familie Carl Scheibler.

      7

      Obydwa obeliski upamietniające żołnierzy poległych w Bitwie o Łódź (Die Schlacht bei Lodz) ufundowała fabrykancka rodzina Scheiblerów z Łodzi.

      8

      8

      9

      Russ.Krieger N.J.Jakowlew S.Petersburg Landw. JNF. Reg. † 1914

      9

      10

      10

      11

      12

      W Gałkówku

      12

      Kolejny cmentarz ewangelicki. Tu, w Gałkówku.

      .

      13

      ,,,

      14

      Ciastem!

      14

      Przed cyklozaduszkową konsumpcją przedimieninowego ciasta Sylwii. Aard patrzy.

      Pustułka 1

      15

      Pustułka. Cmentarz wojenny w lesie k/ Gałkówka Kolonii.

      16

      16

      18

      Musketier M. Stachowiak 12.K.JNF.Red.14 G † 28.II.1914

      17

      x

      18

      xxxx

      18

      yyyy

      19

      xyx

      20

      1100

      100 Russiche Krieger 19†14

      21

      *

      21Spotkanie

      W Pustułce spotkanie ze znajomymi.

      Tu Aard chciał nas opuścić, ale zrobił to dopiero w Gałkowie przy przejeździe kolejowym. Powrót przez Justynów, Andrespol i ulicami Rokicińską, gdzie mgła stawała się coraz bardziej gęsta i dalej długą Pomorską w kierunku Radogoszcza Wschodu i Zgierza.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „CykloZaduszki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      staahoo
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 listopada 2008 21:59

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl statystyka