staahoo

Wpis

niedziela, 25 marca 2012

Sprawdzanie Pana Zająca

25-03-2012

Zmiana czasu z zimowego na letni, poranny ziąb i pochmurne niebo, a nade wszystko uporczywy wiatr z zachodniego kierunku, który wykończył mnie w drodze powrotnej z Wolborza. Do Stróży szybko dojechałem ze Stefanem "Carbonem", bo tu wiatr pomagał. W Stróży dołączył Yaro.  Za Wolą Rakową zaproszony został do wspólnej jazdy cyklista zmierzający w tym samym co my kierunku. Przez jakiś czas pedałowaliśmy we czterech. 

Nad zbiornikiem na rzece Miazdze w okolicy wsi Kotliny.

Rzeka Miazga ma 29 km długości. Po wydostaniu się ze zbiornika kotlińskiego niebawem łączy swoje wody z rzeką Wolbórką.

*

Za Chorzęcinem pod Wolborzem, po lewej stronie drogi ciągną się pola uprawne, teraz zaorane. Po takim polu, równolegle do asfaltu biegł sporej wielkości Pan Zając, pozostawiając  za sobą lekki obłok kurzu. Stefan Carbon postanowił sprawdzić prędkość Pana Zająca. Depnął w pedał. Przez jakiś czas szli łeb w łeb. Odczyt z licznika roweru Stefana wykazał, iż Zając gnał przed siebie z prędkością 53 km/h. Pan Zając nagle skręcił w lewo i zawrócił. Pędził tym samym tempem. My pojechaliśmy dalej.

Pustynny krajobraz w okolicy Tomaszowa Mazowieckiego w rejonie budowy wiaduktu nad gierkówką w kierunku miejscowości Dębniak.

Trasa 137 km.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
staahoo
Czas publikacji:
niedziela, 25 marca 2012 23:43

Polecane wpisy

  • Jedziemy. KBM 2013. (1)

    14 sierpnia 2013 roku kilka minut po godzinie szesnastej startujemy rowerami w kierunku wybrzeża. Rondo Biłyka w Łodzi. Stąd startujemy do Włocławka. Pod sklep

  • Niedziela bez kanapy

    Z Yaro dotarłem do Tomaszowa Maz. i Wolborza, w którym z powodu niedzieli zamknięta była nasza ulubiona piekarnia. Chwila przerwy w jeździe. Wiadukt nad droga S

  • Zelów

    Dzisiaj śmignęliśmy we trzech po asfalcie. Pojechaliśmy do Zelowa. Tam odpoczynek na rynku nieopodal pomnika Obywatela Kościuszki Tadeusza, a potem wizyta u Joh

Komentarze

Dodaj komentarz

  • wkondor napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/27 10:21:14:

    Co by nie mówić jakoś bardziej pasuje do Ciebie kierownica w ręku niż kije.
    W grupie łatwiej rozbijać wiatr,a i czas szybciej biegnie.
    53 km/h rozbujać rower nie tak łatwo no chyba że wiatr pomaga.

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/27 21:52:11:

    @wkondor----Rower rozbujał Stefan-młody wilk szosowy. Ma chłopak kopyto.
    Pod wiatr grupa się rozbiła. Na czele był Yaro ja na końcu, a między nami krążył Stefan Carbon.

  • wkondor napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/28 07:57:37:

    W każdym stadzie samiec alfa musi być.Stado ważne bo flanki osłania.
    Stufczyna z zapasem jak na początek sezonu to dobry dystans.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl statystyka