staahoo

Wpis

wtorek, 03 maja 2011

Kosynier z Julianowa

Jest wysoki, trzyma się prosto lecz stoi na uboczu i jest pusty w środku. Za towarzysza ma kasztanowca przepasanego pasem ratunkowym.

Łódź, Park im. Adama Mickiewicza (park julianowski), kryje w sobie okazały pomnik przyrody-trzydziestometrowej wysokości dąb nazwany Kosynierem.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
staahoo
Czas publikacji:
wtorek, 03 maja 2011 00:49

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • obroni napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 05:24:28:

    mam nadzieje, ze mi nikt nigdy nie przybije zardzewialymi gwozdziami karki z napisem ile mam lat i ile w obwodzie ...

  • conradtheme napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 09:15:24:

    Kto mógł wpasć na idiotyczny pomysł przybicia do zabytkowego dębu paskudnej białej kartki w fiszce? Na pewno nie ktoś, kto ma choćby minimalne poczucie estetyki.

  • lavinka napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 15:33:46:

    O, dąb z pułapką na niegrzeczne dzieci ;)

  • conradtheme napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 16:21:17:

    Staahoo, ja mam nadzieję, że nie wybrałeś się dzisiaj w trasę swoją szosówką. Naprawdę bardzo współczuję wszystkim tym cyklistom, których gdzieś w trasie złapał deszcz ze śniegiem i jakże majowa temperatura plus 3C. Ja nie wiem, co bym zrobił w takiej sytuacji. Naprawdę nie wiem. To można mieć dość nie tylko roweru, ale wszystkiego.

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 17:14:40:

    @lavinka---...i kesza nie można podrzucić (z tej strony ;-))

  • wujek_samo_bro napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 17:17:21:

    Lavinko - może to dąb "Keszynier"? ;

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 17:19:53:

    @conradtheme----ci co wybrali się dzisiaj w trasę zrobili to z pewnością świadomi warunków atmosferyczych i współczucia nie potrzebują.
    Gdyby zlapał ciebie w trasie deszcz ze śniegiem? Przeciez tobie to nie grozi w realu to po co fantazjować.

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 17:27:01:

    @wujek_samo_bro---Jest puchar?
    Siódmego jeśli nigdzie nie wyjade to być może dołaczę do przewodnika trasy IV NW po Wzgórzach...

  • conradtheme napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 18:23:16:

    @staahoo: Rozumiem, że jako osoba świadoma panujących warunków pogodowych wybrałeś się dziś w trasę swoim dangerem. Jeżeli tak właśnie było, to mimo wszystko ci współczuję i mimo wszystko współczuję tez wszystkim cyklistom, których dopadł majowy atak zimy, bo jestem pewien, że ONI WSPÓŁCZUCIA JEDNAK POTRZEBUJĄ. Nikt, kto wyrusza w trasę w maju i jest trzeżwy, nie oczekuje, że spotka go śnieg i spadek temperatury do plus 3 stopni (na Dln. Sląsku nawet mniej). Nawet na bikestats spotkałem opinie wytrawnych bikerów, którzy mają juz dość tez pogody (ktoś pisał nawet o chęci emigracji!)
    Ja osobiście nie dramatyzuję, bo wiem, że takie załamanie pogody jest niezwykle potrzebne lasom, nad którymi wisiała już groźba suszy.
    @wujek samo bro: mam pytanie do wujka, które dawno chciałem juz zadać: czy wujek pije tylko samo bro...?:-)

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 18:34:30:

    @conradtheme----Człowieku, a od czego info pogodowe z netu? Jeśli ktoś chce jechać na sucho to robi rozeznanie, a jeśli mu wszystko jedno to olewa pogodynki i podobne czarodziejskie kule, wskakuje na bika i zmyka np. w Polskę. Pozostali śpią, albo ronią łzy i współczują.
    Ps.: lasom i polom w maju nie jest potrzebna obsuwa aury tylko ciepły majowy deszcz.

  • conradtheme napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 19:15:40:

    @staahoo: lasom potrzebna jest pilnie każda duża porcja wilgoci, nawet pod postacią śniegu.

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 19:27:10:

    @conradtheme----przymrozki lasom nie wyrządzą szkody, Lodowaty deszcz przyda się, ale polom uprawnym i sadom, które nas żywią mogą zaszkodzić i to bardzo. Kosynierowi z Julianowa też przymrozek nie straszny.

  • przyslowie napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 21:03:38:

    Życzę w takim razie wszystkim rychłego powrotu wiosennej pogody i ciepłych majowych deszczyków.
    Bo dzisiaj to było raczej świnto nie święto.
    Pocieszam się tylko tym, że wczoraj zdążyłam pofocić pewnie ostatnie tulipany tej wiosny.

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 21:57:58:

    @przyslowie----- Z wzajemnością :-)

  • przyslowie napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/03 22:20:55:

    Bzy zaczynały już zakwitać dwa tygodnie wcześniej. Martwię się, co teraz z nimi będzie?

  • wkondor napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/04 10:40:14:

    Żeby z głównego tematu nie zbaczać tak na gorąco z ostatniej traski.
    Wpadłem na nie mniej okazały pomnik i podobnie jak ten twój gwoździami został potraktowany.No cóż to pewnie norma.

  • wkondor napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/04 10:41:38:

    No jasne najważniejsze nie dodałem.

    picasaweb.google.com/104105449380736295956/StyczenKwicien2011#5602757999756207778

  • przyslowie napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/04 22:57:54:

    W Wielgomłynach na Przedborach też jest piękny okaz dębu, a w lewo od niego można odkryć całkiem przyzwoitą infrastrukturę drzewnianą użytku publicznego.
    Ale ja mam szczególny sentyment do Kosyniera jako dębu owianego piękną legendą.

  • wujek_samo_bro napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/06 21:45:16:

    @Stanisławie - to jak mam się chwalić, to się pochwalę: 3 maja było miejsce 9 na 59 startujące osoby - prawie dogoniłem (6 sekund różnicy na mecie) zeszłorocznego mistrza (sic!) świata - ale był kontuzjowany :( - przy okazji zrobiłem życiówkę na 5km (32:22 - 9,27 km/h). Dostałem natomiast fajną nagrodę za zajęcie 1 miejsca wśród Łodzian - para kijków do nordica :))) i za zajęcie III miejsca w danej kategorii wiekowej - medal :) (to były mistrzostwa regionu, ale przyjechali zawodnicy z całej Polski).

    W podsumowaniu całego cyklu zimowego (nie bez powodu 3 maja padał śnieg!;) zająłem 7 miejsce (jedna sekunda straty do szóstego - za pierwsze sześć miejsc był ozdobny pucharek w nagrodę) - czyli: szczypta pecha w beczce szczęścia - jak to w życiu (dobrze, że w tych właśnie proporcjach, a nie odwrotnych;) bywa.
    @Konradzie: nie samym bro wujek żyje, ale ceni (jak nie jedzie akurat na rowerze).

  • staahoo napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/06 22:09:43:

    @wujek_samo_bro--------VIVAT WUJEK, VIVAT !

  • wujek_samo_bro napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/06 23:30:17:

    :) dzięki!

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl statystyka