|
Blog > Komentarze do wpisu
Wyścig z żukiem
1 Żuk w Lesie Łagiewnickim.
2 Dwóch z alu kosturami w Lesie Łagiewnickim.
3 Fotel dla zwycięzcy wyścigu. Dzisiaj było dziesięć kilometrów w odpychaniu się kijami. Jest dobrze :) niedziela, 15 listopada 2009, staahoo
Tagi:
nordic walking
Komentarze
conradtheme
2009/11/15 19:11:41
A ja myślałem, że kijkami odpychają się jedynie emeryci, a tu okazuje się, że nie tylko emeryci, również kolarze szosowi.
2009/11/15 22:14:09
Proszę,proszę,Stahoo z patyczkami ;) A ja właśnie z roweru wróćłam pokampinosowego ;P
2009/11/16 17:42:40
Jestem naprawdę zaskoczony, że zdecydowałeś się wybrać na wycieczkę samochodem. Bo tobie to się chyba nie zdarzało do tej pory zbyt często. To ja już przynajmniej nie muszę sie wstydzić i tłumaczyć, że też korzystam z blachosmrodu do dalszych wypadów i do celów użytkowych.
2009/11/21 14:37:19
O, a ja się zastanawiam od dłuższego czasu nad zakupem kijów, ale na razie jeszcze nie pękłem. Głownie dla odciążenia kolan w wędrówkach z ciężkim plecakiem, również mogą być przydatne w ciężkim terenie (błotno-ślisko, przechodzenie przez strumienie po kamieniach i pniakach, brnięcie w śniegu).
2009/11/21 17:23:10
A ja mam ten problem z głowy,bo nie jestem w stanie unieść rzeczonego plecaka to i kijki jakby nie potzrebne ;)
2009/11/21 22:22:39
Dzisiaj też kijkowałem, aczkolwiek tylko ok. 2 godzin po najbliższej okolicy. Było intensywnie, a po powrocie na deser katowanie się na stepperze.
To zamiast roweru :-( Po drodze spotkałem biegacza-sztuk 1, kijkowców-sztuk 2, no i psy mnie oszczekały pięć razy. 2009/11/26 17:45:32
he, mam biegowki, mam kije do nich, tylko buty ze starości się rozpadły. Rozgladam się za nowymi, ale na śnieg tu u mnie raczej nie liczę, chyba, że się przeliczę ;-)
|