|
Blog > Komentarze do wpisu
Między pierdziołką a grzybami22 listopada 2009.
1
2
3 Pierwszy raz na żywo nordic walking zobaczyłem 4 maja 2005 roku kiedy wraz z Yaro i Marcinello na swym ślicznym rumaku Giant FCR3T mknąłem z Wiednia do Bratysławy. Droga prowadziła po wysokim naddunajskim wale przeciwpowodziowym. Z jego wysokości ujrzałem dwie bardzo puszyste dziewczyny ostro odpychające się kijami, aż parowało z nich uchodzącymi kaloriami. Z kijami po Lesie Łagiewnickim głównie żółtym szlakiem. Dzisiaj z Pucholem i Drzemotkiem.
4
5
6
7
8
9
10
11
12 Koniec. Ciąg dalszy prawdopodobnie nastąpi. niedziela, 22 listopada 2009, staahoo
Komentarze
conradtheme
2009/11/22 21:29:29
No to żeś, staahoo, rower na kijki zamienił. A jest takie powiedzenie ludowe: "zamienił stryjek siekierkę na kijek".
2009/11/23 12:52:58
A my z Tomim po drodze do Kampinosu znaleźliśmy przy drodze masę buraczków ii zabraliśmy na zupę ;) W KampinosieNordicwałkinsowców też za trzęsienie :)
2009/11/23 18:35:15
@wujek_samo_bro -- w Leśnym Dworze obok Prząśniczki, ale jakie tam zaraz opychanie. Moi towrzysze wypili po herbacie z cytrną, a ja płyn co miałem w bidonie i zjadłem 1/2 zwykłej bułki z masłem i miodem.
2009/11/23 18:36:29
@Lavinka---ostrożnie z buraczkami! Kto je buraczki temu burczą flaczki ;-)
2009/11/26 16:27:15
Zawsze wydawało mi sie, ze cykliści to jakieś niepewne towarzystwo:-)
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7298050,Gwalciciel_na_rowerze_grasowal_po_Lodzi.html 2009/11/26 17:42:44
Hej Diogi ! Zgadzam się z Tobą. Cykliści to paskudna zaraza dlatego budują dla nich specjalne ścieżki zwane rowerowymi, aby izolowac ich od społeczeństwa.
Pewna moja koleżanka opowiadała mi, że onegdaj w Konstantynowie widziała cyklistę-ekshibicjonistę. Wolniutko jechał rowerem z opuszczonymi gaciami i prezentował mijającym go niewiastom swe cyklistyczne genitalia. Szkandał !!! 2009/11/26 18:15:59
Szkoda, że mu zdjęcia nie zrobiła!
Te ścieżki to raczej przejaw przymusowej asymilacji z pieszymi bo budują je na i kosztem chodników! To coś takiego jak w RPA gdy był dobrobyt i segregacja rasowa - biali bili tam Murzynów a teraz segregacji nie ma, Murzyni biją Murzynów i białych. Tylko czekać jak cykliści na ścieżkach zaczną kopsać się ze sobą:-) |